poniedziałek, 26 listopada 2012

PRZEPRASZAM !

Przepraszam Was bardzo kochane czytelniczki , ale kolejny rozdział będzie dopiero około końca tygodnia. Wszystko jest spowodowane nawałnicą kartkówek czy testów. Poza tym mam ostatnimi czasy wiele obowiązków , spraw które muszę załatwić i sytuacji , które wymagają rozwiązania.

Dlatego nawet nie mam weny , pomysłu , ani żadnej tego typu kreatywności aby napisać jakiś fajny , w miarę ciekawy rozdział który by was zaciekawił.

Tutaj pozostaję jeszcze z pytaniami :

1.JAK WEDŁUG CIEBIE MA SIĘ POTOCZYĆ ZNAJOMOŚĆ ZAYNA I MAI  ?

2. CZY ALEX I LOUIS POWINNI ZACZĄĆ SIĘ SOBĄ INTERESOWAĆ?

3. CZY WIĘKSZĄ ROLĘ MAJĄ SPEŁNIAĆ CHŁOPAKI Z ONE DIRECTION?

4. CZY ROZDZIAŁY POWINNY BYĆ DŁUŻSZE ?


Mam nadzieję że odpowiecie , gdyż widzę że codziennie wchodzi tutaj jakieś 20-30 osób a według zasady

CZYTASZ = KOMENTUJESZ,

pod każdym postem powinnam widzieć przynajmniej 15 komentarzy . To NAPRAWDĘ nie jest trudne, kilka chwil i po sprawie , a mnie naprawdę pomoże przy dalszym pisaniu , przy jakiejkolwiek wenie , czy spełnianiu Waszych oczekiwań.

DLATEGO MAM NADZIEJĘ , ŻE KAŻDY TERAZ PO ZOBACZENIU TEGO POSTA NAPISZE MI ODPOWIEDZI NA MOJE PYTANIA.

TAKŻE DO WEEKENDU ,
XOXO,
D.

poniedziałek, 19 listopada 2012

#5

[Alex]

Niechętnie wstałam , otworzyć drzwi . Nie da się opisać mojego zdziwienia kiedy zobaczyłam przed sobą Louisa. Patrzył na mnie niepewnie , delikatnie się uśmiechając .
- Czyli dobrze trafiłem ! - Chłopak roześmiał się - Mogę wejść ?
-Tak... jasne - wyraz mojej twarzy musiał być komiczny.
Najpierw Zayn , potem Lou . Nie dało się opisać tego szczęścia. Directionerki wiedzą o co chodzi .
- Więc , co cię tu sprowadza ?
- Właściwie , zostałem przysłany tutaj do Mai , aby przekazać jej pewną ważną wiadomość. Ale ... chyba .. jej nie ma ..
- Jest , tylko tak się składa że śpi . Mogę ją obudzić ..
- NIEE ! Nie trzeba .. przekażesz jej to co ci powiem ?
- Pewnie , o co chodzi ?
-Bo widzisz .. - chłopak wydawał się być zmieszany- chodzi o Zayna. Dzisiaj w nocy przyszła do nas ta jego wredna Jenny. Gdybyś wiedziała jak ja jej nie lubię ! Pusta lala ! Nieważne... Nie owijając w bawełnę ... Maja podoba się Zaynowi ... On... chyba się pogubił ... W każdym razie .. Przekaż Mai , że Zayn chciałby się z nią spotkać o 12.00 pod Big Benem. Nie dzwonił ani nie napisał smsa , bo Jenny śledzi każdy jego krok... Muszę iść . Pa !
Nawet nie zajerestrowałam tego momentu kiedy Louis wyszedł . Stałam w osłupienu , próbując zrozumieć każdą otrzymaną informację . Minutę później zaczęłam krzyczeć , aby obudzić Maję .
- MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJAAAAAA !
- KURWA MAĆ , POJEBAŁO CIĘ ? - Maja przecierała oczy , patrząc gniewnie na "siostrę".- Czego chcesz ?!
- Był tu Lou , ZAYN CHCE SIĘ Z TOBĄ SPOTKAĆ !!!
-Mógł napisać ..
-Nie mógł . Jenny śledzi wszystko to co on robi ! NIEWAŻNE ! 12 pod Big Benem !

[Maja]

Dochodziła 12.30 a ja marzłam pod tym głupim Big Benem . Zayn nadal się nie pojawiał , a nie mogłam do niego zadzwonić , ani nawet napisać . Wszystko przez tą Jennę ! W zasadzie ...po co czekałam ?! Gdyby miał przyjść .. to już by tu był . 
Odwróciłam się z zamiarem powrotu do domu . Jednak ktoś złapał mnie za rękę. Popatrzyłam na chłopaka , był zdyszany , widać że biegł .
-Strasznie cię przepraszam !  Jenny nie wyszła do siebie tak jak planowałem .. nie mogła wiedzieć , że się z tobą widzę. Pewnie nawet by nie chciała żebym wyszedł . PRZEPRASZAM.
- Wiesz co PANIE WAŻNY ?! - wkurzyłam się - Czekałam na ciebie jakieś 30 minut , potem ty przybiegasz , BŁAGASZ o wybaczenie tłumacząc się tym że cię DZIEWCZYNA nie chciała puścić . Serio ?! Kim ja jestem ?! Twoją kochanką , że nie może wiedzieć że się ze mną widzisz ?! I myślisz że to zachowanie wcale nie jest chamskie ?! MYLISZ SIĘ !Jak ja się mam czuć ?! Jak jakaś zabawka , śmieć ?! To że jesteś jakąś gwiazdą nie czyni cię jakimś ważnym ! W każdym razie nie dla mnie . Cześć .
Odwróciłam się i szybkim krokiem wróciłam do domu . Chłopaka zostawiłam w tyle , nawet się nie oglądając . Emocje we mnie szalały , czułam się jak jakaś zabawka , nic nie znaczący śmieć ! Nawet nie zauważyłam kiedy po policzkach zaczęły spływać mi łzy , Tusz mimo że wodoodporny (gówno prawda ! ) zaczął razem z cieczą rozmazywać się na całej twarzy . W takim stanie weszłam do domu . Alex siedziała w tym czasie przy barku i czytała gazetę. Gdy mnie zobaczyła , podeszła i tylko mnie przytuliła. W tym momencie wybuchłam już głośnym płaczem . 
Kiedy po jakichś 10 minutach się uspokoiłam , "siostra" zrobiła mi kakao a ja opowiedziałam jej wszystko.
-Co za dupek z niego !  
-Ale Alex , jesteś ich fanką .. ja .. nie chcę żebyś ich nie lubiła.
-To nie o to chodzi. On jest dupkiem i tyle ! Jak można się tak zachować ?! Zranił cię ! To było poprostu żałosne i tyle . Jakby mu na tobie zależało , lub chciałby się na serio z tobą zobaczyć to by tego nie ukrywał.
Btw , wiedziałam że ta Jenny to suka jest ! Miałam rację !Nie przejmuj się ! Może on to jakoś naprawi...
- Może ja nie chcę żeby naprawiał.
- Chcesz , tylko nie wiesz .. i z ciocią Alex się nie kłóć !

[Zayn]

Stałem w osłupieniu próbując odtworzyć wszystko co się przed chwilą stało . Maja już dawno poszła , a ja jak idiota stałem nie wiedząc co robić . Wracając do domu przemyślałem każde słowo , każde zdanie i wszystkie informacje , które przekazała mi dziewczyna . Miała rację . Zachowałem się jak debil , skończony idiota ! Jak mogłem doprowadzić do momentu w którym pomyślała , że jest zabawką ?! że jest kimś nieważnym ?! Znałem ją niecałe 2 dni , a nie umiałem przestać o niej myśleć . Całkowicie zawróciła mi w głowie , w nocy śnił mi się jej uśmiech . Jenny nie była już tak ważna , coraz częściej zauważałem jak głupią i żałosną jest osobą . Tylko czemu tyle to trwało, że dopiero teraz zauważyłem że Jenny to poprostu dziewczyna lecąca na kasę i popularność , nic więcej ?! Miałem ochotę sam siebie uderzyć . Prosto w twarz , tak żeby poczuć jakiś ból . 
W mojej głowie pojawiły się miliony planów jak przeprosić Maję , żeby mi zaufała i uwierzyła. Rozważałem też opcję rozstania się z Jenny . W tym momencie nie znaczyła dla mnie już nic . Zepsuła coś , na czym mi cholernie zależało , JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU ! Nie miała skrupułów aby zwyczajnie zabronić mi gdziekolwiek wyjść.
"JAKIM JA BYLEM IDIOTĄ ! " - ta myśl mnie nie opuszczała. Poczułem się upokorzony . Jakim musiałem być człowiekiem , żeby się z nią spotykać. Co ona zrobiła , że się nią oczarowałem ? Ja się pytam , CO DO CHOLERY ?!
_____________________________________________________

Dzisiaj taki krótszy rozdział , ale musiałam coś dodać , bo nie chcę zaniedbywać bloga. Obiecuję , że w weekend dodam rozdział 6 , który będzie przynajmniej dwa razy dłuższy. OBIECUJĘ !
Nadal przypominam o zasadzie
WCHODZISZ=KOMENTUJESZ
cieszę się z komentarzy , mam nadzieję że będzie ich jeszcze więcej . Nie chcę was do niczego namawiać , jednak przez komentarze widzę , że mam dla kogo pisać , że nie jest to wstawiane na marne.
Poza tym zapomniałam wam powiedzieć , że mam twittera !
@_miss_addicted_ !! Followujcie , poza tym tam możecie pytać o nowe rozdziały ;)
xoxo,
YOLO

wtorek, 13 listopada 2012

#4

Czwórka chłopaków parzyła na nas tak , jakby nam współczuła . Dopiero po chwili zrozumiałam o co chodzi. Z salonu wyszła Jenny  , dziewczyna Zayna . Popatrzyła na nas srogim wzrokiem , po czym dosłownie rzuciła się na swojego chłopaka , mocno go przytulając i całując zarazem . Był to dziwny widok , bo Zayn tak jakby ją do siebie odpychał , a ona na siłę "lepiła" się do niego . Z trudem opanowywałam śmiech , a Alex przysłoniła sobie usta dłonią . Chyba myślała o tym samym co ja .
-No Zaynusiu , kto to jest ? 
-Nie mów tak do mnie , wiesz , że mnie to denerwuje .
-Oh Zaynuś , Zaynuś , nie irytuj się . Kto to jest? 
-To jest Maja i Alex , poznajcie się .
- Nasze nowe służące ?! Zayn jak ty o mnie myślisz ! Jak ja cię kocham , ty mój misiu pysiu najsłodszy !
-Jenny , to moi znajomi , a ty tylko robisz z siebie pośmiewisko.
Dziewczyna zmierzyła nas wzrokiem . Mimo tego , że zachowywała się jak idiotka w tym momencie poczułam się od niej o wiele gorzej . Popatrzyłam na przyjaciółkę i kiwnęłam głową w stronę drzwi , a ona przytaknęła.
-Więc - zaczęłam- nie będziemy wam przeszkadzać , widzimy że tylko jesteśmy przeszkodą . Miło was było poznać- popatrzyłam na chłopaków - i ciebie również Jenny. 
- Odwieźć was ? - Harry popatrzył na nas.
-Nie chcemy robić więcej kłopotów . Damy sobie radę.
Zayn już chciał coś powiedzieć , ale wyszłyśmy , a w moich oczach znów pojawiły się łzy.

[ZAYN]
  
Z trudem opanowywałem złość . Nie dość , że Jenny zrobiła z siebie pośmiewisko to dodatkowo upokorzyła też mnie . Miałem ochotę mocno jej wygarnąć . Poza tym , dziewczyny , które ,mimo krótkiego upływu czasu , bardzo polubiłem , poszły i pewnie nie będą chciały się ze mną spotkać .
Kilka godzin po incydencie Jenny wyszła do siebie . Zbliżała się godzina 17. Wszedłem na Twittera , zgrałem wszystkie zdjęcia , które zrobiliśmy sobie z Mają i Alex w drodze do domu i postanowiłem wstawić kilka z nich . Dodałem krótki opis " Świetna zabawa , świetne towarzystwo . @majagrey , @alexhale dzięki za spotkanie <3 " . W przeciągu kilku sekund dostałem kilka tysięcy RT i wiele odpowiedzi. Kilku osobom odpisałem na ich tweety . Jako że mi się nudziło postanowiłem zrobić popularny już #AskZayn . Fani zaczęli  wypisywać wiele pytań . Niektóre dotyczyły płyty , kilka takich spraw ogólnych , jak ulubiony owoc , kolor itp. ,a jeszcze inne dotyczyły dziewczyn ze zdjęć . Starałem się jak mogłem , ale nigdy nie umiem odpisać na wszystkie pytania , mimo że na TT siedziałem prawie do 20 . Pytania mnożyły się . Zawsze było mi szkoda tych fanów , którym nie odpowiedziałem , jednak każdej osobie której dałem REPLY , również automatycznie klikałem u niej FOLLOW . wiedziałem , że to dużo dla nich znaczy . 
Zmęczony odpisywaniem wpisałem ostatni tweet ; Świetne pytania , niestety nie dam rady odpowiedzieć na wszystkie z nich . Jutro odpowiem również na część . xxx.
Zmęczony , nie patrzyłem nawet już na odpowiedzi , poszedłem się umyć i niedługo później , zasnąłem w głęboki sen.

[MAJA]

Dochodziła 23 , a ja nie mogłam spać . Postanowiłam zajrzeć na TT , o którym zupełnie zapomniałam dzisiejszego dnia . Ku mojemu zdziwieniu liczba moich followersów z 4.000 zmieniła się niespodziewanie w 10.000 . Weszłam w interakcje i zrozumiałam . Zdjęcie opublikowane przez Zayna wzbudziło taką ciekawość. Ponadto dostałam wiele pytań jak to jest , kiedy spędza się czas z chłopakami z 1D . Jednak pytań było naprawdę dużo , więc odpowiedziałam jedynie na kilka z nich . Potem kliknęłam kilkanaście razy Follow Back , i opublikowałam zwykły post , który pisałam niemal codziennie : Dobranoc , kolorowych <3 . Po kilku sekundach otrzymałam wiele RT oraz odpowiedzi typu  słodkich , najlepszych lub również takie proste nawzajem . Uśmiechnęłam się do siebie , zamknęłam komputer i zamknęłam już znużone oczy.
Chwilę potem zapadłam w słodki i upragniony sen. 

[ALEX]

Następnego dnia obudziłam się wyjątkowo wcześnie . Maja jeszcze spała . Dochodziła 7.00. Zeszłam na dół i zrobiłam sobie kakao i usiadłam przed telewizorem . Jednak mało docierało do mnie , ciągle myślałam o Jenny . Polubiłam Zayna , wydawał się być miły i uroczy , a ona ... ona go zwyczajnie wykorzystywała . Rozpierała mnie złość , mimo tego że od zawsze , kiedy jestem fanką 1D wolałam Louisa , to krzywda jednego z chłopaków , to krzywda dla wszystkich .BTW , wiedziałam że Zayn wpadł w oko Maji . Nie chciałam się wtrącać . Jednak to , co zobaczyłam wczoraj wywołało w mojej głowie furię . Chciałam jak najszybciej coś zrobić . Nigdy nie umialam stać z boku , kiedy coś się działo . Chciałam pomagać , a teraz byłam zupełnie bezsilna , nawet nie miałam jego numeru . Ale wiedziałam że trzeba działać . Z pomocą Maji , napewno nam się uda . Potem usłyszałam dzwonek do drzwi.



_____________________________

Dziękuję , że wchodzicie i komentujecie , to naprawdę wiele dla mnie znaczy . Rozwinęłam dzisiaj rozdział , jest trochę dłuższy niż poprzednie . Nie ukrywam , że jest to spowodowane też tym , że komentujecie i widzę że jest już 200 wejść <3 dziękuję bardzo .


CZYTASZ = KOMENTUJESZ , TO PROSTE , A MNIE MOTYWUJE I SPRAWIA ŻE WIEM ŻE MAM DLA KOGO PISAĆ . PROSZĘ SKOMENTUJ !

KOLEJNY ROZDZIAŁ PO 4 KOMENTARZACH <3
XOXO,
LUV YA ALL <3




piątek, 9 listopada 2012

#3

Szybko weszłam pod prysznic , rozkoszując się ciepłą wodą i zapachem tworzącej się piany . Jednak miłe chwile szybko się kończą. Niechętnie zakręciłam korek , wytarłam ręcznikiem i założyłam bieliznę . Umyłam zęby , rozczesałam włosy i delikatnie podkreśliłam oczy czarną , cienutką kreską.  Jako , że pogoda była dzisiaj wyjątkowo piękna i słoneczna (pamiętajmy że to Londyn) postanowiłam założyć legginsy GALAXY , do tego luźną dłuższą czarną bluzkę , fioletowy sweterek i fioletowe EMU .  Tak się prezentując zbiegłam na dół .
-Wow , M. ślicznie wyglądasz , jak ty dawno się tak nie ubierałaś ! Zawsze tylko jeansy , bluzy , jeansy , bluzy i tak w kółko . Tak się cieszę !!!
- No wiesz , nowy rok , nowa ja ! Żyję według tej zasady ! A tak w ogóle - popatrzyłam na pusty kubek po moim kakale - .. czy mogę wiedzieć kto wypił moje kakałko ??
Spojrzałam na Zayna , który tylko uroczo się uśmiechnął .
-Przynajmniej dobre było ? - zapytałam
- Pyszne ! Chłopaki nie umieją robić kakałka ,  dlatego ci całe wypiłem . Mogę zrobić nowe jak chcesz .
W tym momencie zadzwoniła komórka chłopaka .
- No cześć kochanie ..... nie nie ma mnie ..... nie nie będzie mnie narazie ..... jestem zajęty ... u znajomych.... nie nie znasz ... tak spotkamy się wieczorem ... tak , też cię kocham ... pa.
- Dziewczyna .. ? - Alex zapytała
- Tak , Jenny .
-To wy nadal jesteście razem ?! Byłam przekonana że zerwaliście !
- Nie , jesteśmy razem , jest okej . Jakie macie plany na dzisiaj ?
- No właściwie żadne - odparłam -. Masz jakiś pomysł ?
-Właściwie ... może macie ochotę zobaczyć "posiadłość" One Direction ?
Alex zaczęła skakać z radości piszcząc co chwilę , że to "jej najlepszy dzień w życiu" i że "jest najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi" . Zaczęłam się śmiać , po chwili łzy zaczęły mi spływać , po czerwonych już policzkach . Zayn i A. zaczęli się na mnie patrzeć jak na idiotkę , a ja wpadałam w jeszcze większą głupawkę . Kiedy po jakichś 5 minutach się uspokoiłam powiedziałam poważnym tonem :
- Możemy iść.
I wtedy już wszyscy zaczęliśmy się śmiać . Alex mnie przytuliła mówiąc na ucho "chyba Zayn jakoś na ciebie działa , dawno nie widziałam cię tak szczęśliwej" , tylko się do niej uśmiechnęłam i podązyłyśmy za Zaynem.
Ku naszemu zdziwieniu , pod domem stała czarna limuzyna . Chłopak tylko się uśmiechnął i otworzył nam drzwiczki , zapraszając do środka .
-Tylko będziemy jechać jakieś 40 minut , ostrzegam was.
-Spoko , damy radę . W takich luksusach nie wolno narzekać - powiedziała Alex rozglądając się po wnętrzu samochodu.
Jazda minęła szybciej niż myślałam . Robiliśmy sobie mnóstwo zdjęć , gadaliśmy , śmialiśmy się i wygłupialiśmy . Szczerze mówiąc chciałabym abyśmy jechali dłużej.
Limuzyna zatrzymała się przed ogromnym domem . Gdy wyszłam ledwo mogłam go całego objąć wzrokiem . Był śliczny . Bardzo chciałam wiedzieć jak wyglądał wewnątrz . Zayn ruchem ręki zaprosił nas do środka .
Weszliśmy i zaskoczył nas wystrój . Kolory były stonowane , królowaly beże , brązy i biele .
Białe meble dopełniały jasność i spokój w mieszkaniu.
Potem na korytarzu pojawiła się reszta zespołu i zwrócili pytający wzrok na Zayna.
___________________________________________________________________________

DZIĘKUJĘ , ŻE CZYTACIE ! TO WIELE DLA MNIE ZNACZY .
ALE ŚLAD TEŻ PO SOBIE ZOSTAWCIE
                 CZYTASZ=KOMENTUJESZ
ROZDZIAŁ 4 PO 4 KOMENTARZACH.
LOVE YA ALL ,
XOXO


środa, 7 listopada 2012

#2

Obudziłam się , wspomnienia z dnia wczorajszego powróciły . Uśmiechnęłam się i szybko wstałam z łóżka . Pobiegłam do pokoju Alex i wepchnęłam się pod kołdrę . Dziewczyna otworzyła oczy , uśmiechnęła się i sennym głosem zapytała:
-Czemu cię wczoraj tak długo nie było ? Czekałam ... czekałam... i czekałam , ale byłam tak zmęczona , że nie uwierzysz ....ale zasnęłam.
Obydwie wybuchnęłyśmy śmiechem. Alex zawsze gadała głupoty o poranku . Kochałam ją i traktowałam jak siostrę. Wymieniałyśmy się ciuchami , nie miałyśmy przed sobą sekretów , zawsze razem pakowałyśmy się w kłopoty i także wspólnie to potem rozwiązywałyśmy. Była najważniejszą osobą w moim teraźniejszym życiu .
- No wiesz - zaczęłam-  tuż po północy chciałam wracać do domu , ale wpadłam na takiego przystojnego chłopaka i jakoś się zagadaliśmy.
Nie chciałam odrazu mówić , że to był Zayn . Alex miała obsesję na punkcie One Direction. Śledziła wszystkie ich ruchy , nowe piosenki , płyty , followowała ich na TT . Dlatego też , ja byłam całkowicie świadoma aktualnych wydarzeń z 1D. Postanowiłam ukryć ten sekret przez chwilkę.
- Mów mi , jaki jest ! Przystojny , miły , jaaaki ?! Mów ?!
Tak , Alex zawsze musiała wiedzieć o chłopakach.
- Tak przystojny , że sobie nie wyobrażasz . Wysoki , z 175 wzrostu , ciemne włosy z postawioną grzywką , cudowne , wręcz piękne czekoladowe oczy , bardzo bardzo miły . Naprawdę miło się rozmawiało , odprowadził mnie pod sam dom ...............-chwila ciszy-......wymieniliśmy się numerami i powiedział , że chciałby się spotkać .
-I TY MÓWISZ TO TAK SPOKOJNIE ?! BOŻE , TO MUSI BYĆ IDEAŁ !! Chociaż dobrze wiesz , że ideałami dla mnie są chłopaki z One Direction , ale może ten też jest całkiem niezły ?
Uśmiechnęłam się .
- Jest nieziemski . Chodź , dzisiaj na śniadanie zrobię naleśniki z nutellą.
Zbiegłam w piżamie na dół , dzisiaj nie miałam zamiaru nigdzie wychodzić , więc pozostanę w niej zapewne do wieczora. Luźne miętowe shorty i czarny top były idealne na sobotnie leniuchowanie . Zabrałam się za gotowanie . Założyłam słuchawki na uszy i włączyłam swojego Ipoda . Podśpiewując swoją ulubioną piosenkę SHM"Don't u worry child" szybciutko usmażyłam całe przygotowane wcześniej ciasto .  Chwilę później zbiegła Alex. Zrobiła kakałko , dodała kilka pianek i miałyśmy gotowe śniadanko. Rozmawiając , zadzwonił mój telefon . Szybko poszłam odebrać, popatrzyłam na wyświetlacz : ZAYN .
-Halo ?
-Cześć , to ja Zayn .
-O hej , co tam ?
-No bo właśnie ... tak się złożyło , że stoję pod twoim domem . Masz ochotę mnie wpuścić ?
- Ale .. jak ... czemu .. po co ?!
- No .. byłem na spacerze ... nudziło mi się ... przypomniałem sobie gdzie mieszkasz .. chyba że nie chcesz mnie wpuścić to ok , rozumiem
- NIE NO CO TY ?!
Popatrzyłam przez okno i uśmiechnęłam się.  Mulat faktycznie tam stał . Popatrzyłam na Alex , nieświadomą tego co ją za chwilkę czeka . Wyczuwałam wybuch radości i pisk ! Tak .. wiele pisku !
Jednym kliknięciem odblokowałam furtkę , czym wpuściłam Zayna do środka. Otworzylam drzwi i popatrzyłam na chłopaka. Mierzył mnie wzrokiem , aż spojrzał mi prosto w oczy i uśmiechnął się. Dopiero wtedy przypomniałam sobie , że jestem w piżamie !
-Wejdź , poznasz moją przyjaciółkę .
Alex odwróciła się w stronę drzwi i prawie spadła ze stołka na którym siedziała . Zakrztusiła się kakałem , a jej oczy przypominały teraz dwa ogromne spodki .
-JEZU !!! Czy ty ... to ten ... JEZU !!! ... Zayn ? ZAYN MALIK ?! - Zaczęła piszczeć , na co ja schowałam twarz w dłoniach , przysięgając sobie , że jeszcze kiedyś "siostra" pożałuje za publiczne ośmieszanie i siebie i mnie .
Zayn popatrzył na mnie i zaczął się śmiać . Moja mina z lekkiego zażenowania zmieniła się w zdziwienie . Chłopak zaczął tłumaczyć.
- Dla ciebie to żałosne zachowanie . Rozumiem to , ale wyobraź sobie że twój idol wchodzi do twojego mieszkania i jak gdyby nigdy nic siada na krześle.
Aby udowodnić wagę swoich słów podszedł do Alex , przytulił ją , powiedział że też się cieszy , że ją spotkał i że może się już uspokoić . Korzystając z okazji wymknęłam się na chwilkę na górę , aby poprawić swój "ogólny stan"
________________________________________

OKROPNIE SIĘ CIESZĘ , ŻE WCHODZICIE NA MOJEGO BLOGA . TO WIELE DLA MNIE ZNACZY , NAPRAWDĘ .

CZYTASZ=KOMENTUJESZ
mam nadzieję , że bd komentować , to naprawdę pomaga w dalszym pisaniu ;) Rozwinęłam troszkę opisy , a streściłam dialogi . Mam nadzieję że będzie się podobać <3

DODAWAJCIE SIĘ DO OBSERWATORÓW ! TO TYLKO KLIKNIĘCIE <3

xoxo
P.S. 3 rozdział dodam tylko jak będzie przynajmniej 3 komentarze .


wtorek, 6 listopada 2012

Rozdział 1

WIEM ! WIEM ŻE DŁUGO NIE PISAŁAM , POPROSTU NIE WCHODZIŁ NIKT .. NIKT NIE PISAŁ KOMENTARZY ... ALE DZISIAJ PATRZĘ : 53 WEJŚCIA ! TO PISZĘ DALEJ !
____________________________________________________________________________


-o Boże – zawstydziłam się – teraz jeszcze bardziej mi głupio ...

-         Zupełnie niepotrzebnie. Poza tym , jestem Zayn , chociaż jak wnioskuję już mnie znasz. Fanka ?

-         Jestem Maja. Fanka ?? Ciężko mi opisać jak odnoszę się do 1D i waszej 5 . Lubię waszą muzykę , ale bardziej imponujecie mi WY. Że dążycie do celu , spełniacie marzenia i realizujecie wszystkie cele.

Uśmiechnęłam się do mulata. Odwzajemnił uśmiech . Był taki piękny , szczery .. Lepszy niż na okładkach wszystkich tych tandetnych gazet.

-         Odprowadzę cię . Daleko mieszkasz ?
Zdziwiłam się na to pytanie ... Zayn chciał mnie odprowadzić ?! To chyba sen .... Postanowiłam zachowywać się najnormalniej jak potrafiłam , żeby nie wyjść na idiotkę.

-         Właściwie nie – odparłam- Na Avenue Street . Ale jak mi się wydaje szedłeś gdzieś. Konkretniej w zupełnie innym kierunku . Dlatego się zderzyliśmy .

Roześmiałam się. Jeszcze nigdy nie byłam tak otwarta. Może Nowy rok i moje życzenia się spełnią ?? Kto wie ? Cicho wierzyłam , że Zayn miałby w tym "nowym" życiu uczestniczyć .... Co ja mówię .. chyba coś faktycznie się dzieje ze mną .. Gadam bzdury !

-         Tak , ale wracałem do domu . Byłem na spacerze. Nie lubię sylwestra. A w domu wszyscy świętowali. To idziemy?

-         Z przyjemnością. Czemu nie lubisz sylwestra ?

-         Nie wiem .. Może dlatego że w sylwestra mój dobry przyjaciel wziął za dużo prochów i zmarł ?? Albo dlatego że za każdym razem kończy się coś , i zaczyna się inna historia. Sami się nakręcamy aby zacząć inaczej , lepiej. Nie wierzę w to . Tworzymy swoją historię , swoje życie od samego początku .. Nie ma kolejnego startu .. może być nowy rozdział.

-         Ja właśnie dlatego lubię sylwestra. Mogę wtedy łudzić się że będzie inaczej. Że ja się zmienię. Że w końcu będę akceptowana w towarzystwie. Że coś się stanie. Taki przełom. Nowy rok widzę inaczej niż ty . Jesteś gwiazdą , patrzysz inaczej na świat .

-         Na pewno jesteś akceptowana . Tylko tego nie widzisz. Nie znam cię prawie wcale ale wydaje mi się że jesteś całkiem miła. Inna niż reszta dziewczyn które poznałem . Nawet nie wiem czemu to mówię ...
Uśmiechnęłam się ... Racja , byłam inna ... Nudna , beznadziejna ..szalenie żałosna , gorsza .. taak .. to zupełna "inność".
-         Inna ?

-         Tak. Nie umiem tego opisać. Jesteś taka... taka... lepsza. Ciężko to wytłumaczyć. Wiele dziewczyn które poznałem leciała tylko na kasę . Inne potrzebowały autografu, zdjęcia , follow na Twitterze , czy bycia u mnie w znajomych na FB. To męczy. A ty... ty mnie zobaczyłaś i mimo tego że znasz nas , jesteś fanką nie zaczęłaś skakać i krzyczeć z radości..

-         Bo szanuję waszą prywatność...-zaczęłam- Jest sylwester , w pewnym stopniu święto . Chyba wy też macie prawo odpocząć prawda ? Nadal jesteście zwykłymi ludźmi , nie popadajmy w paranoje !

-         Tak , masz rację ;)

-         Tu już jest mój dom . Mam nadzieję że nie będziesz zbyt późno u siebie . 

-         Na pewno nikt nie interesuje się tym że mnie nie ma .. Chociaż i tak w domu jestem tylko raz na jakiś czas. A ty tu mieszkasz na stałe ??

-         Nie.. To znaczy tak .. To znaczy...

 

Chłopak się zaśmiał.

-         To tak czy nie ?

-         Od 2 lat  mieszkam tutaj. Ja jestem Polką. Właściwie mogłabym już mieszkać sama. Skończyłam liceum , jestem ten sam rocznik co ty , i na razie nie chcę iść na studia. Marzę o tym by śpiewać lub tańczyć. Jestem raczej artystyczną duszą .

-         Mam nadzieję że jeszcze kiedyś się spotkamy. Dasz mi swój numer?

-         Pewnie – uśmiechnęłam się.

 

Po wymienieniu się kontaktami chłopak pocałował mnie w policzek i odszedł. Zaczerwieniłam się .. dobrze że już go nie było.

Szybko wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka. Gdy już prawie zasnęłam otrzymałam sms’a od Zayna :

 

Myślę o tobie. Zainspirowałaś mnie. Słodkich snów. Do zobaczenia.

 

Uśmiechnęłam się i odpisałam :

 

Jak ktoś taki jak ja mógłby cię zainspirować? Pomyśl ^^. Dobranoc.

 

Potem odłożyłam telefon na półkę i w mgnieniu oka zasnęłam.
 
_______________________________________________
 
Mam nadzieję że się podoba . Co mam zmienić ? Czego oczekujecie dalej ? Dzielcie się ze mną wszystkimi spostrzeżeniami !
 
 
CZYTASZ = KOMENTUJESZ <3