wtorek, 6 listopada 2012

Rozdział 1

WIEM ! WIEM ŻE DŁUGO NIE PISAŁAM , POPROSTU NIE WCHODZIŁ NIKT .. NIKT NIE PISAŁ KOMENTARZY ... ALE DZISIAJ PATRZĘ : 53 WEJŚCIA ! TO PISZĘ DALEJ !
____________________________________________________________________________


-o Boże – zawstydziłam się – teraz jeszcze bardziej mi głupio ...

-         Zupełnie niepotrzebnie. Poza tym , jestem Zayn , chociaż jak wnioskuję już mnie znasz. Fanka ?

-         Jestem Maja. Fanka ?? Ciężko mi opisać jak odnoszę się do 1D i waszej 5 . Lubię waszą muzykę , ale bardziej imponujecie mi WY. Że dążycie do celu , spełniacie marzenia i realizujecie wszystkie cele.

Uśmiechnęłam się do mulata. Odwzajemnił uśmiech . Był taki piękny , szczery .. Lepszy niż na okładkach wszystkich tych tandetnych gazet.

-         Odprowadzę cię . Daleko mieszkasz ?
Zdziwiłam się na to pytanie ... Zayn chciał mnie odprowadzić ?! To chyba sen .... Postanowiłam zachowywać się najnormalniej jak potrafiłam , żeby nie wyjść na idiotkę.

-         Właściwie nie – odparłam- Na Avenue Street . Ale jak mi się wydaje szedłeś gdzieś. Konkretniej w zupełnie innym kierunku . Dlatego się zderzyliśmy .

Roześmiałam się. Jeszcze nigdy nie byłam tak otwarta. Może Nowy rok i moje życzenia się spełnią ?? Kto wie ? Cicho wierzyłam , że Zayn miałby w tym "nowym" życiu uczestniczyć .... Co ja mówię .. chyba coś faktycznie się dzieje ze mną .. Gadam bzdury !

-         Tak , ale wracałem do domu . Byłem na spacerze. Nie lubię sylwestra. A w domu wszyscy świętowali. To idziemy?

-         Z przyjemnością. Czemu nie lubisz sylwestra ?

-         Nie wiem .. Może dlatego że w sylwestra mój dobry przyjaciel wziął za dużo prochów i zmarł ?? Albo dlatego że za każdym razem kończy się coś , i zaczyna się inna historia. Sami się nakręcamy aby zacząć inaczej , lepiej. Nie wierzę w to . Tworzymy swoją historię , swoje życie od samego początku .. Nie ma kolejnego startu .. może być nowy rozdział.

-         Ja właśnie dlatego lubię sylwestra. Mogę wtedy łudzić się że będzie inaczej. Że ja się zmienię. Że w końcu będę akceptowana w towarzystwie. Że coś się stanie. Taki przełom. Nowy rok widzę inaczej niż ty . Jesteś gwiazdą , patrzysz inaczej na świat .

-         Na pewno jesteś akceptowana . Tylko tego nie widzisz. Nie znam cię prawie wcale ale wydaje mi się że jesteś całkiem miła. Inna niż reszta dziewczyn które poznałem . Nawet nie wiem czemu to mówię ...
Uśmiechnęłam się ... Racja , byłam inna ... Nudna , beznadziejna ..szalenie żałosna , gorsza .. taak .. to zupełna "inność".
-         Inna ?

-         Tak. Nie umiem tego opisać. Jesteś taka... taka... lepsza. Ciężko to wytłumaczyć. Wiele dziewczyn które poznałem leciała tylko na kasę . Inne potrzebowały autografu, zdjęcia , follow na Twitterze , czy bycia u mnie w znajomych na FB. To męczy. A ty... ty mnie zobaczyłaś i mimo tego że znasz nas , jesteś fanką nie zaczęłaś skakać i krzyczeć z radości..

-         Bo szanuję waszą prywatność...-zaczęłam- Jest sylwester , w pewnym stopniu święto . Chyba wy też macie prawo odpocząć prawda ? Nadal jesteście zwykłymi ludźmi , nie popadajmy w paranoje !

-         Tak , masz rację ;)

-         Tu już jest mój dom . Mam nadzieję że nie będziesz zbyt późno u siebie . 

-         Na pewno nikt nie interesuje się tym że mnie nie ma .. Chociaż i tak w domu jestem tylko raz na jakiś czas. A ty tu mieszkasz na stałe ??

-         Nie.. To znaczy tak .. To znaczy...

 

Chłopak się zaśmiał.

-         To tak czy nie ?

-         Od 2 lat  mieszkam tutaj. Ja jestem Polką. Właściwie mogłabym już mieszkać sama. Skończyłam liceum , jestem ten sam rocznik co ty , i na razie nie chcę iść na studia. Marzę o tym by śpiewać lub tańczyć. Jestem raczej artystyczną duszą .

-         Mam nadzieję że jeszcze kiedyś się spotkamy. Dasz mi swój numer?

-         Pewnie – uśmiechnęłam się.

 

Po wymienieniu się kontaktami chłopak pocałował mnie w policzek i odszedł. Zaczerwieniłam się .. dobrze że już go nie było.

Szybko wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka. Gdy już prawie zasnęłam otrzymałam sms’a od Zayna :

 

Myślę o tobie. Zainspirowałaś mnie. Słodkich snów. Do zobaczenia.

 

Uśmiechnęłam się i odpisałam :

 

Jak ktoś taki jak ja mógłby cię zainspirować? Pomyśl ^^. Dobranoc.

 

Potem odłożyłam telefon na półkę i w mgnieniu oka zasnęłam.
 
_______________________________________________
 
Mam nadzieję że się podoba . Co mam zmienić ? Czego oczekujecie dalej ? Dzielcie się ze mną wszystkimi spostrzeżeniami !
 
 
CZYTASZ = KOMENTUJESZ <3

 

 

2 komentarze:

  1. Czytam i komentuje . . :)
    Rozdział jest fajny . ^^ No i nie ukrywam że chce szybko kolejny . :*
    Pozdrawiam . ;]

    http://opowiadanie-one-direction-only-you.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Huh ♥ Mi się podobał ;) .
    Chociaż co do spostrzeżeń , to mogłabyś , więcej opisów dawać , a nie tylko sam dialog ;D.
    POzdrawiam i czekam na kolejny < 3.

    OdpowiedzUsuń