sobota, 6 października 2012

Prolog


Przemierzałam zaśnieżone ulice Londynu. Przeprowadziłam się tutaj już 2 lata temu , ale nadal nie mogłam się do tego przyzwyczaić . Tęskniłam za Polską , Krakowem , „moimi” uliczkami oraz przyjaciółmi.. Jednak praca rodziców nie pozwalała na pozostanie w kraju . Pogodziłam się z tym .
Spojrzałam na zegarek 23.59 . Sylwester . Zaraz 2012 . Nowy , nieznany , tajemniczy.
Gdy zegar wskazał 00.00 wypowiedziałam życzenie :
-Chcę być wreszcie szczęśliwa. Chcę być bardziej otwarta, znaleźć ‘tego jedynego’ i wreszcie poczuć że żyję .
Odwróciłam się i powoli snułam się w stronę domu. Jak zwykle miałam słuchawki na uszach i patrzyłam w chodnik. Nagle na kogoś wpadłam.
Oczywiście przez moją niezdarność upadłam . Chłopak podał mi rękę i pomógł wstać.
-Przepraszam- zaczęłam- nie chciałam . Po prostu niezdara ze mnie .
-Nic się nie stało – uśmiechnął się i wtedy zobaczyłam jego twarz.
Zayn Malik. Tak to musiał być on. 

__________________________________________

No więc mamy prolog.
Przypominam:
WCHODZISZ= KOMENTUJESZ
"It makes my day" ^^

Mam nadzieję że Wam się podoba .
1 rozdział już w pracy !

1 komentarz:

  1. No zaczyna sie swietnie . . :)
    czuje że bedę stałym "odwiedzaczem" :D heh .
    czekam na rozdział I :*
    Zapraszam do mnie , można czytać i komentować oczywiście :
    http://opowiadanie-one-direction-only-you.blogspot.com/

    P.S : Jesli możesz , informuj mnie o nowych rozdziałach u siebie ^^ Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń