[Alex]
Niechętnie wstałam , otworzyć drzwi . Nie da się opisać mojego zdziwienia kiedy zobaczyłam przed sobą Louisa. Patrzył na mnie niepewnie , delikatnie się uśmiechając .
- Czyli dobrze trafiłem ! - Chłopak roześmiał się - Mogę wejść ?
-Tak... jasne - wyraz mojej twarzy musiał być komiczny.
Najpierw Zayn , potem Lou . Nie dało się opisać tego szczęścia. Directionerki wiedzą o co chodzi .
- Więc , co cię tu sprowadza ?
- Właściwie , zostałem przysłany tutaj do Mai , aby przekazać jej pewną ważną wiadomość. Ale ... chyba .. jej nie ma ..
- Jest , tylko tak się składa że śpi . Mogę ją obudzić ..
- NIEE ! Nie trzeba .. przekażesz jej to co ci powiem ?
- Pewnie , o co chodzi ?
-Bo widzisz .. - chłopak wydawał się być zmieszany- chodzi o Zayna. Dzisiaj w nocy przyszła do nas ta jego wredna Jenny. Gdybyś wiedziała jak ja jej nie lubię ! Pusta lala ! Nieważne... Nie owijając w bawełnę ... Maja podoba się Zaynowi ... On... chyba się pogubił ... W każdym razie .. Przekaż Mai , że Zayn chciałby się z nią spotkać o 12.00 pod Big Benem. Nie dzwonił ani nie napisał smsa , bo Jenny śledzi każdy jego krok... Muszę iść . Pa !
Nawet nie zajerestrowałam tego momentu kiedy Louis wyszedł . Stałam w osłupienu , próbując zrozumieć każdą otrzymaną informację . Minutę później zaczęłam krzyczeć , aby obudzić Maję .
- MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJAAAAAA !
- KURWA MAĆ , POJEBAŁO CIĘ ? - Maja przecierała oczy , patrząc gniewnie na "siostrę".- Czego chcesz ?!
- Był tu Lou , ZAYN CHCE SIĘ Z TOBĄ SPOTKAĆ !!!
-Mógł napisać ..
-Nie mógł . Jenny śledzi wszystko to co on robi ! NIEWAŻNE ! 12 pod Big Benem !
[Maja]
Dochodziła 12.30 a ja marzłam pod tym głupim Big Benem . Zayn nadal się nie pojawiał , a nie mogłam do niego zadzwonić , ani nawet napisać . Wszystko przez tą Jennę ! W zasadzie ...po co czekałam ?! Gdyby miał przyjść .. to już by tu był .
Odwróciłam się z zamiarem powrotu do domu . Jednak ktoś złapał mnie za rękę. Popatrzyłam na chłopaka , był zdyszany , widać że biegł .
-Strasznie cię przepraszam ! Jenny nie wyszła do siebie tak jak planowałem .. nie mogła wiedzieć , że się z tobą widzę. Pewnie nawet by nie chciała żebym wyszedł . PRZEPRASZAM.
- Wiesz co PANIE WAŻNY ?! - wkurzyłam się - Czekałam na ciebie jakieś 30 minut , potem ty przybiegasz , BŁAGASZ o wybaczenie tłumacząc się tym że cię DZIEWCZYNA nie chciała puścić . Serio ?! Kim ja jestem ?! Twoją kochanką , że nie może wiedzieć że się ze mną widzisz ?! I myślisz że to zachowanie wcale nie jest chamskie ?! MYLISZ SIĘ !Jak ja się mam czuć ?! Jak jakaś zabawka , śmieć ?! To że jesteś jakąś gwiazdą nie czyni cię jakimś ważnym ! W każdym razie nie dla mnie . Cześć .
Odwróciłam się i szybkim krokiem wróciłam do domu . Chłopaka zostawiłam w tyle , nawet się nie oglądając . Emocje we mnie szalały , czułam się jak jakaś zabawka , nic nie znaczący śmieć ! Nawet nie zauważyłam kiedy po policzkach zaczęły spływać mi łzy , Tusz mimo że wodoodporny (gówno prawda ! ) zaczął razem z cieczą rozmazywać się na całej twarzy . W takim stanie weszłam do domu . Alex siedziała w tym czasie przy barku i czytała gazetę. Gdy mnie zobaczyła , podeszła i tylko mnie przytuliła. W tym momencie wybuchłam już głośnym płaczem .
Kiedy po jakichś 10 minutach się uspokoiłam , "siostra" zrobiła mi kakao a ja opowiedziałam jej wszystko.
-Co za dupek z niego !
-Ale Alex , jesteś ich fanką .. ja .. nie chcę żebyś ich nie lubiła.
-To nie o to chodzi. On jest dupkiem i tyle ! Jak można się tak zachować ?! Zranił cię ! To było poprostu żałosne i tyle . Jakby mu na tobie zależało , lub chciałby się na serio z tobą zobaczyć to by tego nie ukrywał.
Btw , wiedziałam że ta Jenny to suka jest ! Miałam rację !Nie przejmuj się ! Może on to jakoś naprawi...
- Może ja nie chcę żeby naprawiał.
- Chcesz , tylko nie wiesz .. i z ciocią Alex się nie kłóć !
[Zayn]
Stałem w osłupieniu próbując odtworzyć wszystko co się przed chwilą stało . Maja już dawno poszła , a ja jak idiota stałem nie wiedząc co robić . Wracając do domu przemyślałem każde słowo , każde zdanie i wszystkie informacje , które przekazała mi dziewczyna . Miała rację . Zachowałem się jak debil , skończony idiota ! Jak mogłem doprowadzić do momentu w którym pomyślała , że jest zabawką ?! że jest kimś nieważnym ?! Znałem ją niecałe 2 dni , a nie umiałem przestać o niej myśleć . Całkowicie zawróciła mi w głowie , w nocy śnił mi się jej uśmiech . Jenny nie była już tak ważna , coraz częściej zauważałem jak głupią i żałosną jest osobą . Tylko czemu tyle to trwało, że dopiero teraz zauważyłem że Jenny to poprostu dziewczyna lecąca na kasę i popularność , nic więcej ?! Miałem ochotę sam siebie uderzyć . Prosto w twarz , tak żeby poczuć jakiś ból .
W mojej głowie pojawiły się miliony planów jak przeprosić Maję , żeby mi zaufała i uwierzyła. Rozważałem też opcję rozstania się z Jenny . W tym momencie nie znaczyła dla mnie już nic . Zepsuła coś , na czym mi cholernie zależało , JUŻ NA SAMYM POCZĄTKU ! Nie miała skrupułów aby zwyczajnie zabronić mi gdziekolwiek wyjść.
"JAKIM JA BYLEM IDIOTĄ ! " - ta myśl mnie nie opuszczała. Poczułem się upokorzony . Jakim musiałem być człowiekiem , żeby się z nią spotykać. Co ona zrobiła , że się nią oczarowałem ? Ja się pytam , CO DO CHOLERY ?!
_____________________________________________________
Dzisiaj taki krótszy rozdział , ale musiałam coś dodać , bo nie chcę zaniedbywać bloga. Obiecuję , że w weekend dodam rozdział 6 , który będzie przynajmniej dwa razy dłuższy. OBIECUJĘ !
Nadal przypominam o zasadzie
WCHODZISZ=KOMENTUJESZ
cieszę się z komentarzy , mam nadzieję że będzie ich jeszcze więcej . Nie chcę was do niczego namawiać , jednak przez komentarze widzę , że mam dla kogo pisać , że nie jest to wstawiane na marne.
Poza tym zapomniałam wam powiedzieć , że mam twittera !
@_miss_addicted_ !! Followujcie , poza tym tam możecie pytać o nowe rozdziały ;)
xoxo,
YOLO
Za*ebiste < 3. Zresztą tak jak wszystkie ; D.
OdpowiedzUsuńMoje zdanie jak zawsze brzmi - świetnie !
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta :)
Sciskam mocno :*
http://opowiadanie-one-direction-only-you.blogspot.com/
fajne bardzo! Zapraszam na blowmeonelastkisss.blogspot.com :*
OdpowiedzUsuń